Breaking News

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Metody nauki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Metody nauki. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 czerwca 2012

Jak znajduję czas na chiński; podsumowanie 2 lat nauki

Pod jednym z ostatnich wpisów  CardamomTea prowadząca blog Delving into languages zadała mi pytanie:

"Język chiński jest, jak sama pisałaś, językiem któremu się trzeba oddać całym sobą. Jak godzisz życie zawodowe/studenckie, naukę pozostałych języków i jeszcze do tego chiński? A są jeszcze przecież inne obowiązki."

Początkowo chciałam napisać odpowiedź w komentarzu, ale ta ostatecznie wyszła mi tak długa, że postanowiłam ją umieścić w nowym poście :)

Witaj. Dziękuję za komentarz. :)

To prawda, moją codzienność wypełnia wiele czasochłonnych obowiazkow, których nie mogę odkładać na później. Na zycie zawodowo-studenckie (to u mnie idzie w parze) poswiecam zazwyczaj conajmniej kilka godzin dziennie, do tego mam dwie corki w wieku 3 i 4 lata, którymi opiekuję się samodzielnie, bowiem maz wiecznie przebywa po za domem. Gotuje, sprzatam, prasuje itp. A zatem teoretycznie nie starcza mi juz czasu na nic, a  wrecz na sen brakuje, czasem nawet się śmieję, że nie mam czasu oddychać, ale! Dla mnie nauka jezyka to nie jakis regularny, okreslony czas z jezykiem w konkretne dni. Dla mnie to styl zycia. Nawet gdy nie przesiaduje nad podrecznikiem to dalej w sobie mam świadomość nauki m.in. chińskiego. Gdy jestem ogólnie zbyt zmęczona na robienie czegokolwiek to zamiast bezmyslnie przelaczac kanaly w tv w poszukiwaniu jakiegos filmu, ktory pewnie i tak widzialam juz conajmniej dwa razy, swiadomie wlączam sobie jakis film badz drame tajwańską. Lubię je oglądać a i niezwykle wiele dobrego 'mój chiński' z nich czerpie. One mnie przenoszą na Tajwan, osłuchuję się z językiem, próbuję czytać zarazem chińskie znaki, powtarzam zasłyszane zwroty.  Za dnia czesto podczas wykonywania roznych czynnosci slucham muzyki w jezyku chinskim. Na facebooku 'lubię' wiele stron chińskojęzycznych, więc zawsze gdy tam zaglądam to coś po chińsku wpada w oko.  Podczas drogi gdzieś, lub wykonywania jakichś prac domowych słucham czegoś po chińsku, jakiegoś kursu, jeśli świadomość nie jest zmęczona, bądź po prostu radia. A jeśli tylko mam możliwość to nigdy nie mijam sklepów chińskich obojętnie, wchodzę aby choćby tylko się przywitać po chińsku. :) Po za tym staram się korespondować od czasu do czasu również po chińsku.
Ten kontakt z językiem i kulturą, w tym przypadku konkretnie Tajwanu, sprawia że funkcjonuję w pewnym 'trybie tajwańskim', osobą jestem w Grecji, duchem częściowo tam. Wytworzyłam sobie namiastkę tajwańskiej rzeczywistości, która sprawiła, że moje serce tęskni za Tajwanem i jego prawdziwą rzeczywistością, mimo że przecież nigdy tam nie byłam. Często reaguję po chińsku, staram się w określonych sytuacjach mówić do siebie w tym języku. Wielokrotnie moje własne odbicie w lustrze sprawia, że czuję się dziwnie jako człowiek rasy białej..;P

Podsumowując bardzo niewiele czasu spędzam na wkuwaniu. Rozleniwiłam się. Będąc kilka miesięcy we Włoszech, nauczyłam się włoskiego w zadawalającym mnie stopniu, jedynie przez po prostu przebywanie we włoskim otoczeniu (przy czym na ten sukces wpłynęła głównie wcześniejsza znajomość języka hiszpańskiego). Tak mi się to spodobało, że zraziłam się do wszelkich tradycyjnych form nauczania. Później wylądowałam w Grecji. Długo się zeszło zanim nauczyłam się greckiego, dlatego że ponownie nie wkładałam wysiłku większego w jego naukę. W końcu jednak samo przebywanie w otoczeniu greckim wbiło mi w głowę ten język. Dopiero teraz kiedy bardzo swobodnie się nim posługuję zaczęłam czytać książki, właściwie nie z wyboru nawet, ale z potrzeby, muszę czytać do szkoły, a jako efekt uboczny poznaję poprawną gramatykę i pisownię grecką.
Podobnie z chińskim. Kilka razy podchodziłam do niego w życiu, zawsze były to podejścia podręcznikowe i nie dawałam sobie rady. Tym razem jest inaczej. Z pewnością niektórzy stwierdzą, że nieefektywnie, mało skutecznie, że tracę czas, ale ponownie -  nie uczę się 'podręcznikowo' i pewnie nie będę aż nauczę się tego języka w stopniu komunikatywnym, owszem zrealizowałam kilka kursów i jeszcze wiele  pewnie zrealizuję, ale podejrzeam, że podręczniki to zaledwie jakieś 5% całego mojego czasu spędzanego nad mandaryńskim. Uczę się głównie przez osłuchiwanie się i funkcjonowanie w wytworzonym osobistym światku tajwańskim.
Ktoś powie, że trzymając się konkretnej metody czy kursu umiałabym już chiński świetnie, bo przy ilości poświęcanego przeze mnie czasu z tym językiem tak mogłoby być, tylko że ja nie jestem już zdolna do suchego wkuwania od czasu do czasu wspieranego innymi, bardziej żywymi elementami, jak oglądanie seriali itd. W moim przypadku jest odwrotnie, bo tylko tak nie tracę motywacji, nie jestem przerażona chińskim, ale przeciwnie, z dnia na dzień popadam w co raz większe oddanie temu językowi, w co raz większą fascynację. I obcowanie z żywym językiem w niewielkim stopniu wspieram innymi tradycyjnymi metodami nauki. Efekt jest taki, że uczę się powoli, trwalej i wiem, że się nauczę. Języka chińskiego i tak nie można nauczyć się szybko. Ja się nie spieszę, uczę się z pasji i dla siebie, może odrobinę z szaleństwa, bowiem na dzień dzisiejszy nie planuję, żadnej kariery związanej ze znajomością tego języka. :)

W szaleństwie jest metoda :). Nie pamiętam kiedy konkretnie zaczęłam na dobre uczyć się chińskiego, wydaje mi się że około dwa lata temu. I w tym momencie mam jedną uwagę, którą chcę się podzielić.
Gdy przyjechałam do Grecji, jak już wspomniałam, dałam sobie na spokój z greckim, jego trudność mnie przerosła. Wyszłam z założenia - żyję tu to i prędzej czy później się go nauczę, choć wydawało mi się to niemożliwe. Przez pierwsze dwa lata ani nie rozumiałam ani sama nie potrafiłam mówić. Dokładnie po dwóch latach przyszedł moment, że z ciągu mowy słyszałam i wyodrębniałam każde poszczególne słowo bardzo wyraźnie. Nie wiem jak konkretnie to opisać, wcześniej niby też je słyszałam, ale wtedy jakby słuch mi się nagle wyostrzył i słyszałam jak gdyby ktoś mówił do mnie po polsku, rozróżniałam wszystkie słowa, jedynie ich nie rozumiałam.. W ciągu kolejnego pół roku błyskawicznie zaczęłam się komunikować po grecku i po dziś dzień polepsza się moja jego znajomość.
Teraz po dwóch latach nauki chińskiego, głównie metodą intensywnego osłuchiwania się, zauważyłam dokładnie kilka dni temu, że pojawił się ten sam etap, przez który przeszłam wcześniej w grece. Słyszę bardzo czysto i wyraźnie każde poszczególnie wymawiane słowo, nawet w bardzo szybkich wypowiedziach. Tylko, że to znowu nie jest takie po prostu wyodrębnianie słów, odbieram to w taki sposób, jak gdyby ktoś mówił do mnie po polsku, tyle że ja doznałam jakiegoś rodzaju amnezji i zapomniała znaczenia słów. Jednocześnie zauważyłam nagłą, ogromną swobodę w zapamiętywaniu wymowy i znaczeń co się przekłada na samo mówienie i pisanie zresztą też (łatwiej coś napisać, gdy wiadomo co się chce napisać :) ). Sama jestem bardzo ciekawa jak będzie dalej. 

Bez względu na wszystko - kluczem do sukcesu jest wyrobienie w sobie cierpliwego podejścia do zagadnienia. :)

Wyszło obszernie, wyczerpująco i podsumowująco.. :)

P.S proszę wybaczyć mi mój kiepski polski.. w zakresie tego języka odnotowuję nie postęp, ale smutny regres..


wtorek, 9 sierpnia 2011

Tradycyjne czy Uproszczone Pismo Chińskie?

Jest to pytanie, które powinien sobie postawić każdy uczeń przed rozpoczęciem nauki języka chińskiego. 'Powinien', ale czy to robi? Czy na prawdę każdy ma wybór??






W dzisiejszym świecie nikt już nie kwestionuje decyzji o nauce języka chińskiego. Chiny stały się bardzo istotne. Najróżniejsze źródła informacyjne przekonują, że Chiny staną się światową potęgą i to na przestrzeni najbliższych lat.
W związku z tym, coraz więcej osób zaczyna rozważać możliwość nauki, właśnie języka mandaryńskiego.

Najpierw podejmujemy decyzję o nauce języka, po czym kierujemy się do najbliższej księgarni w poszukiwaniu jakiegoś kursu. Ewentualnie na szybko przeglądamy sieć i zamawiamy jakąś polecaną pozycję do nauki chińskiego.
Wracamy do domu z zakupionym podręcznikiem, bądź po kilku dniach oczekiwania, ten przychodzi do nas pocztą. Tak czy inaczej, wreszcie jesteśmy w posiadaniu wymarzonej książki. Czytamy wstęp i zaczynamy edukację. Później już kroczymy drogą przetartą przez nasz podręcznik..

Zdecydowana większość popularnych i polecanych podręczników do chińskiego uczy uproszczonego pisma. My ludzie patrząc jedynie na słowo "uproszczone" oddychamy z ulgą i jesteśmy przekonani, że skoro uproszczone to niewątpliwie łatwiejsze do nauki. Wspaniale. Zatem uczymy się tego 'łatwiejszego' nie zastanawiając się nad tym tematem ani chwili dłużej.
Tymczasem ten wybór jest niezwykle ważny.. bo co jeśli po drodze, w miare zdobywania wiedzy o języku chińskim i Chinach, uderzy nas bardzo silnie pytanie - czemu wcześniej nie zastanowiłem się jakiego pisma powinienem się uczyć? Uproszczone pismo niekoniecznie musi być łatwiejsze i ładniejsze i bardziej przydatne.

Wikipedia podaje:

"(...)Ważniejsze współcześnie używane odmiany to:
tradycyjne pismo chińskie – składa się ze znaków używanych w praktycznie niezmienionej formie przez ostatnie ponad 2 tys. lat; ma status pisma urzędowego na Tajwanie, w Hongkongu i Makau

uproszczone pismo chińskie – powstałe na skutek reformy zapoczątkowanej pod koniec lat 50. w ChRL; uproszczono ponad 50% znaków; jako pismo urzędowe jest używane także w Singapurze; jego rola systematycznie rośnie, bo znajomość pisma uproszczonego ułatwia mieszkańcom Hongkongu, Makau i Tajwanu robienie interesów na kontynencie(...)"

Pismo tradycyjne powstało na drodze ewolucji. Znaki z przed kilku tysięcy lat ewaluowały i doszły do określonej formy, w któej trwają już ponad 2 tys. lat! Jest to niezwykle cenny dorobek kulturowy. Znaki są pełne wdzięku i znaczenia.

Pismo uproszczone przerwało ewolucyjną ciągłość wielu znaków. Ilość kresek została nieraz bardzo drastycznie zmniejszona, tym samym ujmując wiele logice znaku. Tak jak np. znak odpowiadający słowu "koń" już nie ukazuje '4 jego nóg'. Zwierze to straciło swoje nogi.. wiele znaków zostało potraktowanych w ten sam sposób, często nawet o wiele brutalniej..
Pismo uproszczone z pewnością zaczyna być coraz bardziej popularne. Nie mówię tu o uczniach zagranicznych, którym często po prostu jest odgórnie narzucany wybór tego akurat systemu pisania (patrz podręczniki do chińskiego, jeśli chcesz uczyć się pisma tradycyjnego to musisz mocniej szukać. Oczywiście można znaleźć, pod warunkiem że się wie, że nie chce się uczyć uproszczonego, ale tradycyjnego systemu pisania. Bez świadomości wyboru, z góry przyjmuje się i podąża 'uproszczonym szlakiem").

Który system lepiej opłaca się opanować? Zainteresowani tematem wiedzą, które regiony stanowią ekonomiczną strefę Chin.. i te regiony ustawowo posługują się tradycyjnym pismem.
Niektórzy twierdzą, że kiedyś i w nich zakróluje uproszczona wersja, ale tego nikt na prawde nie wie.

A co na to rodowici mieszkańcy Chin, Tajwanu, którzy wychowali się na piśmie tradycyjnym?
Ostatnio miałam możliwość zadać to pytanie kilku osobom i odpowiedziały mi zgodnie, że nie godzą się z dokonanymi uproszczeniami, że te odebrały duszę znakom. Wiele znaków już nie przypomina tego co reprezentuje. Tradycja została przerwana. Twierdzą, że znajomość tradycyjnego pisma pozwala im rozumieć uproszczone pismo. Wiele chińczyków mimo wszystko używa uproszczonego pisma, ale i tak szanse, że tradycyjne pismo zaniknie są bardzo małe. Ludzie się z nim identyfikują. Jest ono nie tylko piękne i uduchowione, eleganckie i w dobrym stylu. Ono reprezentuje wieloletnią tradycję i rzeczywiście jest w nim coś tajemniczego, przepełnionego magią.

A co HSK na tradycyjne pismo?
Podobno (informacja nie jest potwierdzona) można poprosić o egzamin w tradycyjnym piśmie. Znam również przypadek, który pomimo prośby z jakiegoś względu otrzymał wersję uproszczoną, jednakże nie potrafiąc pisać uproszczonych znaków, część pisemną po prostu napisał znakami tradycyjnymi, co ostatecznie nie miało znaczenia dla wyniku egzaminu.

------------------------------------------------------------------------------------
Kiedy tylko zaczęłam przeglądać róznice pomiędzy obiema wersjami, zagłębiać się w ten temat, czytać i pytać mieszkańców Tajwanu, wtedy natychmiast zauważyłam, że pismo tradycyjne, być może składa się z większej ilości kresek, ale nic nie równa mu się w żadnym względzie.

Po roku nauki nie umiem pisać bardzo wielu znaków, dlatego nie jest mi szczególnie żal. Nie widzę innej możliwości. Chcę nauczyć się tradycyjnego pisma. W związku z tym moje wpisy na blogu, lekcje z czasem będą poddane korekcie. Jeden znajomy, mieszkaniec Tajwanu napisał mi:
"Jeśli na prawdę kochasz znaki chińskie to powinnaś się uczyć tradycyjnego pisma."
I tak zrobię. Cieszę się, że miałam ten wybór. Jeszcze nie jest zbyt późno na tą zmianę. Teraz jest idealny na to moment. Dodatkowo los jak zawsze mnie prowadzi i w odpowiednim czasie wrzucił mi w ręce kurs słownictwa "Vocabulearn" z tradycyjnym zapisem ;) ( Widać tak mi pisane, ciekawe gdzie dalej mnie to zaprowadzi ;) )

Ty, drogi czytelniku, jeśli dopiero zastanawiasz się nad nauką chińskiego, dobrze przemyśl sobie po co chcesz nauczyć się języka chińskiego, i co w nim Cię interesuje-a to pozwoli Ci otrzymać Twoją odpowiedź na to pytanie i uchroni przed potencjalnym błędem.

Co wybierzesz/wybrałeś? Pismo tradycyjne czy uproszczone? I czemu? Śmiało pozostaw komentarz! :)

http://jimmiescollage.com


niedziela, 10 lipca 2011

成长汉语 Growing up with Chinese

成长汉语 Growing up with Chinese to kurs języka chińskiego od podstaw. Składa się ze 100 piętnastominutowych odcinków uczących w sumie około 300 najpopularniejszych zwrotów. Na stronie internetowej na chwilę obecną mamy na razie dostęp 'jedynie' do czterdziestu.

Seria powstała z myślą o nastolatkach, jednakże każdy korzystający z kursu wyniesie z niego bardzo wiele.

Program prowadzi Charotte MacInnis, amerykanka która w wieku 7 lat zamieszkała wraz ze swoimi rodzicami na stałę w Chinach. Język chiński jest niemal jej drugim językiem ojczystym. Aktorka i prezenterka znana chińskim odbiorcom jako "Ai Hua", co oznacza 'kochać Chiny". 

Kurs ten jest prawdopodobnie jednym z najlepszych jeśli w ogóle nie jest najlepszym darmowym kursem uczącym języka chińskiego w internecie. Jest bardzo przystępny, ciekawy i niezwykle wartościowy, szczególnie ze względu na nieoceniony aspekt kulturowy, któremu poświęcony jest czas w każdym odcinku.

Bez względu na to ile ktoś ma lat oraz w jakim stopniu zna, bądź nie zna języka chińskiego ten kurs i tak powinien obejrzeć. Jest tam wiele informacji, których nie znajdziemy łatwo w innych źródłach.
Gorąco polecam, bez względu na to ile macie lat- dorastajcie z chińskim :



Już niebawem kolejne lekcje mojego przerażającego kursu HSK !
Dziś kończę przerwę w pisaniu na tym blogu, oraz przerwę w mojej nauce :)


,

poniedziałek, 23 maja 2011

Darmowy kurs HSK po polsku

Tworzony przeze mnie kurs kieruję głównie do osób zainteresowanych przystąpieniem do egzaminu HSK.
Może z niego oczywiście korzystać każdy mający życzenie nauczyć się chińskiego mandaryńskiego.





Każda lekcja kursu będzie prezentowała jeden znak wraz z jego przykładowym użyciem w zdaniu. Przy omawianym znaku ukazywać będę rónież słowa, w których skład wchodzi oraz oznaczać, do którego poziomu egzamiu HSK omawiane słowo przynależy. 
Słowa również będą prezentowane wraz z ich przykładowym użyciem w zdaniach, mimo że nie zawsze będą przynależeć do omawianego poziomu HSK.

Lekcje będą traktować znaki następująco - najpierw poziom 1 HSK, a po jego zakończeniu kolejne poziomy - oczywiście wiele słów z kolejnych poziomów będzie nam już znane jako, że przy HSK 1 ukazywać będę tak jak napisałam powyżej- słowa, w których skład wchodzi omawiany w lekcji znak.

Uczeń nie ma obowiązku od razu uczyć się słów z wyższych poziomów. Może ograniczyć się jedynie do podstawowego poziomu.

Kurs będzie w takiej formie ponieważ sama przygotowuję się do egzaminu HSK i zależy mi na gruntownej nauce od początku wszystkich znaków i słów.
Po przerobieniu poziomu pierwszego mam nadzieję umieć tak na prawdę nie 150 znaków, które składają się na ten poziom, ale dużo więcej.
Każdy jednakże sam zdecyduje w jakim tempie i formie chce się uczyć. Może uczyć się kolejno - najpierw poziom pierwszy, następnie drugi, trzeci itd. bądź zdecydować się na naukę znaków i słów do interesującego go poziomu HSK, bądź tak jak ja uczyć się od początku wszystkiego.

Słów kilka o zdaniach przykładowych

Zdania ilustrujące zastosowanie znaków/słów nie będą się składać wyłącznie ze znaków przynależących do omawianego poziomu HSK.
Uczeń powinien nauczyć się zapisywać wszystkie słowa w zdaniu, ale nie będzie zaznajomiony z ich dokładnym znaczeniem, aż do momentu dojścia do lekcji, która je omawia.
Z całego zdania interesuje nas tylko znak/słowo, którego się uczymy oraz znaczenie zdania. 
Uczymy się zatem zapisu wszystkich znaków, ich wymowy oraz znaczenia całego zdania ( nie poszczegolnych znaków!).
Zdania będą stosunkowo krótkie, proste i użyteczne. 
W miarę nauki znaki w zdaniach będą się powtarzać i będziemy wiedzieć o nich więcej.

Kurs skupia się na nauce pisania i czytania. Jest układany pod egzamin HSK, dlatego jest kierowany głównie do osób pragnących zdobyć certyfikat z języka chińskiego. Nie planuję poruszać w nim kwestii gramatycznej ani innych aspektów związanych z nauką języka chińskiego.Doskonałym jego uzupełnieniem będzie po prostu słuchanie i oglądanie w tym języku. 
Gramatyka i inne ciekawostki będą się pojawiać osobno blogu ( tak jak do tej pory).

Jak już napisałam każdy może się z niego uczyć, tym bardziej że będzie to wyczerpujący kurs w języku polskim, a nie angielskim, który oferuje nam w internecie wiele miejsc i możliwości samodzielnej nauki. Niestety nie każdy radzi sobie z angielskim na tyle dobrze, by mógł korzystać z materiałów w tym języku. Dlatego mam nadzieje, że moja praca zostanie doceniona przez osoby zainteresowane nauką.
Kurs jest i zawsze będzie darmowy.

Można oczywiście kwestionować moją metodę jednakże, jest to moje zalecenie realizacji kursu, ponieważ ja osobiście uważam je za skuteczne.
Jestem otwarta na wszelkie sugestie i przemyślenia.


Można pisać na evageliamylonaki@gmail.com bądź zostawić komentarz pod wpisem.

piątek, 13 maja 2011

Kilka rad i linków od zaprawionego w mandaryńskim Estibi :)

Piotr w sieci istniejący jako estibi, prowadzący bloga solaris blog - estibi ( który jest w języku, z którego nie rozumiem nawet jednego słowa i którego pewnie nigdy się nie nauczę ;), wyświadczył nam ogromną grzeczność i podzielił się swoimi radami dotyczącymi nauki języka chińskiego.


Piotrek aka estibi, od niemal 3 lat uczy się mandaryńskiego. Niedawno rozpoczął również naukę języka kantońskiego. Skorzystajmy z jego doświadczenia i wykorzystajmy prezentowane rady: 


- Wazne jest aby mieć kontakt z językiem każdego dnia - chociaż 30 minut dziennie

- Co zauważyłem, to że mózg potrzebuje snu i dobrego odżywiania do nauki.
  Często zdarza mi sie, że poprostu się obudzę rano i nagle w głowie
  slysze zwroty i slowka, ktore slyszalem jakis czas temu.

- Warto raz na jakis czas zorganizowac sobie kontakt z jezykiem przez
  caly dzien - np ogladajac caly dzien filmy/seriale lub sluchajac kilka
  godzin podcastow.

- Napisy z tlumaczeniem do filmow, tylko przeszkadzaja w nauce, np
  moze byc tak, ze mozg musi przetlumaczyc kilka razy dane zdanie, np
  chinskie audio polaczyc z chinskimi znakami -> to przetlumaczyc na
  angielski -> dalej przetlumaczyc to na polski.

- Warto eksperymantowac i wybierac rozne zrodla materialu, zeby np
  zobaczyc roznice jak ludzie mowia na filmach, tv, radiu, podcastach,
  kursach itp.

- Idealnie jest stopniowo minimalizowac polski/angielski i wybierac
  materialy z wieksza iloscia chinskiego.

- Czlowiek to nie komputer i czasami trzeba zrobic przerwe :)

- Filmy sa jedynie dodatkiem do nauki, generalnie w filmach wiecej
  czasu poswieca sie na wizje niz audio, jest wiele przerw, gdzie nic
  sie nie dzieje (nikt nic nie mowi), czesto wykorzystywane jest
  slownictwo, ktorego na codzien sie nie uzywa.

- Warto robic notatki ze slownictwem - ja preferuje elektroniczne.


Kiedy zapytałam Piotra o sposób na tony odpowiedział, że nie przykłada szczególnej wagi do nich. Mózg uczy się ich automatycznie w miarę kontaktu z językiem.- czyli możemy odetchnąć ;)


Estibi nie lubi uczyć się na pamięć. Woli uczyć się jak dziecko uczy się swojego języka.


A oto kilka baardzo interesujących linków ( tradycyjnie dodam je do spisu pomocnych w nauce miejsc w internecie-kolumna z prawej strony bloga) :


CSLPOD - Chinese The Chinese Way
iMandarinPod.com - Learn Chinese With Experts, Whenever and Wherever
Popup Chinese - Learn Chinese With Popup Chinese
Program Videos - Learn To Speak Chinese
FSI LAnguage Courses

Chinese Phrasebook - Wikitravel

Language Exchange Community - Practice and Learn Foreign Languages - tutaj, trzeba uważać -Piotr ostrzega, że wchodząc na tą stronę można już później nie mieć czasu na nic innego :)



Piotr dziękuję Ci w moim i moich czytelników imieniu za cenne informacje, którymi się z nami podzieliłeś.
W przyszłości kiedy tylko będziesz miał ochotę, chętnie dowiemy się o innych Twoich przemyśleniach i obserwacjach związanych z nauką zarówno mandaryńskiego jak i kantońskiego. Powodzenia w nauce ! :)

Więcej estibi na jego blogu - solaris blog - estibi. ( Jeśli ktoś zrozumie o czym On w ogóle pisze.. ja próbowałam pozostawić jakiś miły komentarz, ale przeszukując jego wpisy im więcej się im przyglądałam tym większego przekonania nabierałam, że to kompletna chińszczyzna, mimo że nie po chińsku! ) heh

Dzięki! :)


poniedziałek, 21 lutego 2011

Serial "ToGetHer"- 愛就宅一起 / Ai Jiu Zhai Yi Qi / Superstar Express

mysoju.com
O tym, że jestem fanką oglądania seriali w języku, którego się uczymy napisałam już wcześniej.
Teraz pozostaje mi jedynie dzielić się moimi wrażeniami i polecać kolejne seriale.

Dziś napiszę o ToGetHer.
Jest to serial dużo śmieszniejszy od wcześniej polecanego przeze mnie "Easy Fortune Happy Life".
Easy Fortune Happy Life i tak zachęcam obejrzeć. Jest bardzo sympatyczny, jednakże ToGetHer wysuwa się na prowadzenia na mojej liście seriali w języku chińskim.

ToGetHer to historia gwiazdy showbiznesu, która straciła swoją popularność i marzy o jej odzyskaniu. Gwiazda jest dumna i zakochana w sobie i nie prędko zauważa spadek zainteresowania jego osobą.Wytwórnia jako, że widzi że czasy sławy gwiazdy przeminęły powoli ucina wszelkie wygody Mars'a (supergwiazdy). Wytwórnia w tym czasie lansuje inną osobę. Mars zmuszony jest wyprowadzić się ze swojego wspaniałego apartamentu i znaleźć inne miejsce do mieszkania. A także wysłany jest przez wytwórnię do szkoły, gdzie poznaję dziewczynę, żyjącą w innym świecie. Zafascynowaną i zakochaną w postaci z mangi. Mars nie interesuje jej wcale a wręcz przeciwnie, irytuje ją okrutnie jego samozachwyt.

ToGetHer jest jednym z najpopularniejszych seriali w języku chińskim. A obejrzeć można go:
http://www.mysoju.com/taiwanese-drama/together/





Ja w każdym razie zachęcam. To jeden z "must - see" seriali : )
Seriale wnoszą do życia tyle emocji! Śmiechu, łez, motylków w brzuchu! Warto oglądać choćby dla dodania koloru życiu i przypomnienia sobie marzeń i uczuć,a także zdać sobie sprawę z tego co mamy i być za to wdzięcznym.
Zauważyłam, że seriale w języku chińskim nie są nachalne i bezpośrednie jak te w np. języku angielskim. Mają w sobie wiele uroku, coś z czym nie spotykam się w serialach hiszpańskich czy angielskich. Być może dlatego tak bardzo mnie wciągnęły. =) A Was??

Moja lista ulubionych seriali:

1 ToGetHer
2福氣又安康 (Easy Fortune Happy Life)

piątek, 11 lutego 2011

O HSK i listach słownictwa HSK słów kilka.





Hanyu Shuiping Kaoshi, (simplified Chinese: 汉语水平考试; traditional Chinese: 漢語水平考試;pinyin: Hànyǔ Shǔipíng Kǎoshì), w skrócie HSK to test znajomości języka chińskiego Chińskiej Republiki Ludowej, przeznaczony dla osób nie posługujących się tym językiem od urodzenia, głównie dla studentów pochodzących z innych krajów.

Certyfikat HSK akceptowany jest na całym świecie.


 Więcej o samym teście można przeczytać m.in. na stronie Instytutu Konfucjusza w Krakowie, ze strony możemy także pobrać przykładowe arkusze egzaminacyjne oraz przykładowe materiały dźwiękowe do rozumienia ze słuchu.


O listach słownictwa HSK


Listy słownictwa 4 poziomów HSK są dostępne legalnie i darmowo do pobrania w internecie.
Sama już opublikowałam je na moim blogu ( HSK-poziom 1, HSK - poziom 2, HSK - poziom 3, HSK - poziom 4).
Egzamin HSK oryginalnie składał się z 4 poziomów:



Test Rank (等第)Chars/Words
(cumulative)
Score (级别)Certificate
HSK
Advanced
Characters: 2865
Words: 8840
11Advanced A
10Advanced B
9Advanced C*
-none
HSK
Elementary/
Intermediate
Characters: 2194
Words: 5257
8Intermediate A
7Intermediate B
6Intermediate C
Characters: 1603
Words: 3052
5Elementary A
4Elementary B
3Elementary C**
-none
HSK
Basic
Characters: 800
Words: 1033
3Basic A
2Basic B
1Basic C
-none
*Generally signifies a professional level.
**Generally required for non-language academic programs.
















                                wikipedia.org
W listopadzie 2009 roku wprowadzony został nowy format Egzaminu HSK:

Revised HSK Structure
Test Rank (等第)Score (级别)        Ilość słownictwa                               Certificate
HSK
Advanced
6                  5000 Advanced with Honors
5                  2500Advanced
HSK
Intermediate
4                  1200Intermediate with Honors
3                   600Intermediate
HSK
Elementary
2                   300Elementary with Honors
1                   150Elementary





                                                                            wikipedia.org


Egzamin HSK został zintegrowany z poziomem biegłości językowej wprowadzonej przez Radę Europy.


Wróćmy do list słownictwa. Dostępne oraz publikowane listy słownictwa 4 poziomów odnoszą się do wcześniejszej formy Egzaminu HSK. Niemniej jednak warto z nich korzystać.


Jak? Oto kilka moich sugestii:


- Listy słownictwa jako słownik.
Wszystkie kursy do języka chińskiego przedstawiają pinyin do znaków. Listy uporządkowane są alfabetycznie wg. pinyin. A zatem łatwo odnaleźć znaczenie interesującego nas słowa.
Dodatkowo, warto wiedzieć że ogromna ilość słów chińskich to złożenia logiczne znaków. Dlatego zaleca się poznawanie znaczenia pojedynczych znaków składających się na słowo.

- Nie warto uczyć się na pamięć słownictwa z list.
Nie warto uczyć się słów bez kontekstu, już lepiej zaopatrzyć się w słownik słownictwa HSK, gdzie każde słowo występuje z przykładowym użyciem. Sama nauka na pamięć pojedynczych słów jest stratą czasu.

- Warto przeglądać listy słownictwa, czytać, analizować.
Systematyzujemy i powtarzamy to co już umiemy. Takie przeglądanie to również nauka. Czytamy słowo a później spotykamy je w podręczniku, lub słyszymy w serialu. Takie słowo natychmiast się utrwala.
Przeglądanie list umożliwia lepsze zrozumienie konstrukcji.
Ja codziennie staram się zajrzeć do listy na razie tylko poziomu 1. Taką liste sobie wydrukowałam. Stanowi dokładnie 25 stron A4. Przeglądam około 5 stron dziennie. Tych samych, innych. Po prostu patrzę i analizuję.
Na sobie widzę, że takie przeglądanie uświadamia, utrwala i rozwija to co już nauczone oraz nieopatrznie uczy nowych słów. Często oglądając film łapię się na tym, że zrozumiałam słowo , któe kilka chwil wcześniej widziałam na liscie HSK.

Listy są przydatne do powtórki oraz analizy, ale nie do nauki słówka po słówku bez kontekstu. O tym przeczytamy wszędzie w internecie. Nie warto uczyć się słów bez przykładowego zastosowania w zdaniu. Często możemy wyciągnąć błędne wnioski dotyczące zastosowania. Kilka różnych słów może mieć dokładnie takie samo znaczenie, ale zastosowanie w odmiennych sytuacjach.




Wpisy powiązane tematycznie:
Fiszki oraz inne narzędzia do nauki języka chińskiego
Jak rozpocząć naukę języka chińskiego oraz z czego się uczyć
Listy słownictwa dla nowego HSK

niedziela, 30 stycznia 2011

《小王子》- Mały Książe - Antoine de Saint-Exupery



"Mały książe" po chińsku online  - Wersja przyjazna nauce. Możliwa jest opcja "kopiuj" tekst. Dzięki temu, czego nie rozumiesz, nie umiesz, nie pamiętasz sprawdzisz bardzo szybko : "kopiuj" -> "wkej" w np. google translator i masz na dole pinyin a obok tłumaczenie. Wspaniała sprawa, prawda?=)

Jeszcze jedna sugestia: 
Książka ta może również pełnić funkcję podręcznika- nie zapominajmy o darmowym dobrodziejstwie hanlexon.org, które umożliwia tworzenie arkuszy podających instrukcję zapisu znaku kreska po kresce. Tak więc łącząc ebooka z google translatorem oraz hanlexonem mamy wszystko czego nam potrzeba do nauki czytania i pisania "Małego księcia".

Książka dostępna również w wersji online bez obrazków.










Wpisy powiązane tematycznie:
Potrzebujesz instrukcji zapisu konkretnych znaków? Od dziś problem rozwiązany.(Hanlexon.org)

Darmowe eksiążki do nauki/praktyki mandaryńskiego chińskiego

Learn Mandarin Chinese with Free Ebooks

Z powyższej strony możemy pobrać różne teksty (np. opowiadania) w języku chińskim z pinyin oraz tłumaczeniem na język angielski.
Bardzo pomocne w nauce. Polecam wydrukować i rozwiesić kartki po domu, tak żeby zawsze były w zasięgu wzroku =)












Zobacz też;
《小王子》- Mały Książe - Antoine de Saint-Exupery

piątek, 28 stycznia 2011

Pinyin, "iu" - czyli coś co łatwo może przeoczyć początkujący oraz drobna rada dot. nauki języka chińskiego





Pinyin to zapis znaków chińskich alfabetem łacińskim. Ułatwia on naukę znaków - zapamiętywanie ich brzmienia oraz odpowiadających im tonów.

Na pinyin składają się złożenia 'initials' z 'finals', którym bliżej można się przyjrzeć oraz posłuchać ich wymowy na Pinyin - Chinese Pinyin Table.

Do rzeczy:

Zapis "iu" wymawiamy jako "iou"(!!!), gdy "iu" występuje po 'initial' oraz gdy akcent pada na 'u', np. liù (sześć), wymowa - lioù.

Informacja drobna, ale istotna i bardzo łatwa do przeoczenia na samym początku nauki.

A teraz rada : 

  Wiele osób rozpoczynając naukę języka chińskiego podchodzi do tej czynności z przerażeniem. Napotykając pierwsze problemy i porażki wkrada się jeszcze większy strach, żal i zniechęcenie. Sami sobie tłumaczymy, że język chiński nie jest na nasze siły i dajemy sobie spokój z kontynuacją nauki.
Żeby odnieść sukces i pewnego dnia dumnie stwierdzić, że rozumiemy, potrafimy mówić i pisać w tym języku, że dokonaliśmy tego sami, wystarczy kierować się jedną prostą zasadą:
Nie spieszyć się. Małymi kroczkami, powolutku dojdziemy do końca drogi. =)


“It doesn't matter how slowly you go-so long as you do not 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...